,,Stary człowiek i morze"

Do czego zdolny jest człowiek? O tym właśnie jest niepozorne (bo grubości reklamowej broszurki) opowiadanie Hemingway'a , który chyba nie przypadkiem dostał za nie Literacką Nagrodę Nobla.
W książce nie brak opisów, nie brak także monotonnych przemyśleń bohatera. Jednak nie sądzę by były one specjalnie uciążliwe.Wręcz przeciwnie, czyta się je w skupieniu i zadumie. Dodają one książce smaku. Potęgują spokojny, refleksyjny nastrój i dają czas do osobistych rozważań i odnajdywania analogii między światem przedstawionym w książce a tym, w którym przyszło nam żyć. Pozwalają poprawnie odczytać przenośny sens. Zrozumieć ,,morze".
Hemingway w sposób prosty pisze wszystko, co jest istotne i stanowi kwintesencję ludzkiego życie. Przedstawia wszystkie jego zawiłości. Jego całą złożoność.
 Opisy przyrody w książce są niezwykle realistyczne. Do tego stopnie, że podczas czytania ,,widzimy'' morze, morskie istoty, rekiny, ptaki i ,oczywiście, marlina. Czujemy, widzimy, myślimy to samo, co czuje Salao.
,,Stary człowiek i morze''zmusza do refleksji.To książka dla ludzi dojrzałych, którzy wiedzą co to życie i nieraz byli świadkiem jego zmienności. To ich w największym stopniu zachwyci stworzona przez autora postać- Salao.Człowiek stary, ale odważny, silny i pełen duchowej mądrości, którą dzieli się na kartach książki.,,Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"-mówi bohater i nie sposób się z nim nie zgodzić. Możemy temu tylko przytakiwać po tym wszystkim, czego doświadczyła ludzkość. Po cierpieniach, szaleństwach i wojnach. Człowiek jest wielki sam w sobie i potrafi znieść niemal wszystko.
Opowiadanie Hemingway'a to także opowieść o marzeniach, dla których warto żyć i dążyć do nich za wszelką cenę, jak Salao, który walczył o swojego marlina trzy dni. O tym, że trzeba walczyć nawet wówczas, gdy nie ma się szansy na zwycięstwo. A każdą przegraną walkę trzeba przyjmować z pokorą. Każdy ma przecież swojego niedoścignionego marlina i rekiny. 
Historia wybitnego człowieka, który stawi czoła wszelkim przeciwnością może być przykładem odwagi i samozaparcia. P
rzykładem...życia. Życia, którego się nie żałuje i którego się nie wstydzi.
,,Stary człowiek i morze" to
przepiękna, krzepiąca opowieść o ludzkich możliwościach. Dodaje nadziei w ludzi, świat, lepsze jutro. Nie powinniśmy negować prawd zawartych w książce i uważać ich za przestarzałe, bo wczasach moralnej katastrofy człowieka, są nam bardzo potrzebne.

1 komentarz :

  1. Czytałam dawno jako lekturę szkolną i ujęła mnie prawdziwością wielu życiowych zwrotów. Samego Hemingway'a znam też z jednej z jego powieści i wiem, że chociaż styl pisarza jest prosty, to z czasem widzę moc przekazanych słów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy, nawet najmniejszy, komentarz bardzo dziękuję. :)