,,Władca Pierścieni"- dzieło geniuszu

Zabranie się do przeczytania ,,Władcy Pierścieni" zajęło mi sporo czasu. Opasłe tomisko, stojące na półce, odstraszało mnie swoim dziwnym majestatem, dostojeństwem, powagą. Nie wiem dlaczego, ale czasem odczuwam lęk przed czytaniem "klasyki". Czegoś określanego jako ,,arcydzieło literatury światowej". Bo jaką mam pewność, że to, co niewątpliwie zauroczyło wiele milionów ludzi na całym świecie (o czym świadczy fakt, że postanowili wydać na to dzieło pieniądze i spędzić wiele godzin na jego przeczytanie), zauroczy także mnie? Czy poznam się na tej książce? Zauważę jej ważność, doniosłość? Czy nie będę potrafiła się od niej oderwać czy też może odłożę ją po pierwszym rozdziale po czym spokojnie skonsumuję obiad? Czy okażę się laikiem i ignorantem, który nie dorósł jeszcze do przeczytania ,,Władcy"? Czy (nie pierwszy raz) rozczaruję się gustem zafascynowanych pokoleń?


Zacznę od końca. Od opinii. Nie rozczarowałam się, mimo iż nie byłam, nie jestem i nie będę fanką gatunku fantasy. Smoki, krasnale, gadające wiewiórki, trolle i inne podejrzane indywidua nie budzą mojej sympatii. Preferuję realne postacie w realnych sytuacjach, podejmujące realne decyzje. A jednak... Koło ,,Władcy Pierścieni" nie potrafiłam przejść obojętnie. I to z nie do końca znanego mi powodu. Może dlatego, że świat opisany przez Tolkiena jest tak plastyczny, tak... realny właśnie! Pisarz wdaje się w szczegóły, nie mówi ,,gdzieś daleko", ,,dawno temu" czy ,,pewien człowiek". Określa jasno, naświetla dokładnie sytuację, opowiada historię każdego bohatera i rodu z niespotykaną wnikliwością i dokładnością.  Czasem wydaje się, jakby autor spędził całe swoje życie na badaniu tamtego odległego świata. Świata Śródziemia razem z jego topografią, ludnością, historią, prawem, zwyczajami. Z tym wszystkim, co tworzy wrażenie rzeczywistości.

Stworzenie tak genialnego dzieła z tak rozbudowaną fabułą to niewątpliwe mistrzostwo, za które należą się słowa uznania. Cała historia- bardzo tajemnicza i skomplikowana- budzi zainteresowanie czytelnika. Podróż Froda, uciekającego z niebezpiecznym Pierścieniem, by rzucić go w czeluście Góry Przeznaczenia jest niesamowitą historią odwagi, odpowiedzialności, ale także przyjaźni, pomocy i solidarności. Nieoczekiwane komplikacje, zwroty akcji czynią ją jeszcze bardziej skomplikowaną i ciekawą. Nigdy nie wiadomo, co zdarzy się za chwilę. Czy na drużynę nie napadnie zgraja orków, czy na następnej stronie nie kryje się nieszczęśliwy i oszalały z bezsilności i tęsknoty za ,,Skarbem" Gollum? Rozległe opisy bitew, heroicznych czynów, postaci, krajobrazów, uczuć... To dzięki nim można sobie wyobrazić ten niezwykły świat, w którym (zupełnie jak w naszym) trwa walka między dobrem a złem i, w którym również są osoby, które decydują się ze złem i okrucieństwem walczyć bez względu na wyrzeczenia, obawy i grożące niebezpieczeństwo. Dzięki nim ,,widzimy" naszych bohaterów i ,,słyszymy" wojenną wrzawę, szczęk żelaza, płacze i jęki. Jednak te same opisy dla jednych ciekawe, innym mogą wydawać się po prostu nudne i pozbawione sensu (może nawet mają oni nieco racji).

,,Władca Pierścieni'' jest powieścią z głębokim przekazem. Starannie ukrytym sensem. Jest rodzajem przypowieści, lustrem odbijającym nasz świat razem z jego ludźmi i ich namiętnościami.

,,Władca Pierścieni" to książka dla wytrwałego czytelnika. Zanim akcja się rozwinie, a umysł przyzwyczai do zupełnie nowego stylu pisania, licznych dygresji i maksymalnego rozwijania raz podjętego tematu mija wiele długich stron. Potem jednak zmęczony intelektualnie czytelnik dostaje swoją nagrodę- piękną podróż do krainy Śródziemia i niezapomnianą literacką przygodę. Warto z tej oferty skorzystać.


2 komentarze :

  1. Recenzja naprawdę super, w pełni się zgadzam, że 'Władca...' to jedno z literackich arcydzieł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czeka na półce.Już wkrótce zabiorę się za nią. :)
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Za każdy, nawet najmniejszy, komentarz bardzo dziękuję. :)