­

,,Kochałam Tyberiusza", czyli o przeklętej miłości

15:41

O starożytnym Rzymie napisano już naprawdę wiele, a jednak mimo to nadal można znaleźć coś, o czym nie napisano ani słowa. Wiele pozostało zapomnianych słów, dni i postaci. Wiele wydarzeń umknęło , by pisarze, tacy jak Elizabeth Dored mogli je odszukać i odsłonić na nowo. ,,Kochałam Tyberiusza" to próba zmierzenia się z przeszłością, zmazania skazy, zagłuszenia niesprawiedliwego wiatru historii, którego echa słyszymy do dziś. Powieść wciąż budzi wiele kontrowersji i rozpala umysły czytelników na całym świecie, którzy szukają w niej prawdy o jednej z najbardziej tajemniczych postaci starożytnego Rzymu.

Książka jest właściwie swojego rodzaju pamiętnikiem cesarskiej córki- Julii. To bardzo szczera spowiedź, w której relacjonuje ona swoje życie od początku do końca bez żadnych niedomówień. Julia odsłania wszystkie swoje największe sekrety, cierpienia, radości i niepokoje. W swojej historii pokazuje życiową walkę między sercem a poczuciem rodowej odpowiedzialności. Między gorącym uczuciem a posłuszeństwem wobec wielkiego Augusta. Czytając, widzimy, jak Julia z młodej kobiety z wieloma marzeniami zamienia się w troskliwą, odpowiedzialną żonę i matkę, która musi wyrzec się dziewczęcej miłości i podążyć wyznaczoną jej drogą. Główna bohaterka zachwyca. Została przedstawiona jako piękna, mądra i dobra kobieta, która postanowiła walczyć o swoje szczęście. Cesarska córka w pełnym tego słowa znaczeniu. Kobieta z klasą, pełna godności i dostojeństwa, a przy tym bardzo czuła i wrażliwa.

,,Kochałam Tyberiusza" to wzruszające dzieło o wielkim uczuciu i oddaniu, które przetrwa wszelkie przeciwności losu i próbę czasu. Uczucia, które wciąż się zmienia, dojrzewa, ewaluuje z młodzieńczego zauroczenia w wielką miłość, którą przerwać może tylko śmierć.
Pod magnoliami stała ławka. Usiadłam cichutko i wsłuchiwałam się w swoje serce.
Tyberiusz... Tyberiusz... Tyberiusz- śpiewało serce, w końcu wzięłam patyk i pisałam jego imię wkoło ławki.
Mimo wielkiej miłości, jaką Julia darzyła Tyberiusza nie było jej dane go poślubić. Została wydana za kuzyna Marcellusa, a potem dużo od niej starszego przyjaciela ojca- Marka  Agryppę, przy którym dopiero odnalazła szczęście. Nie chciała ich poślubić, a mimo to nie ośmieliła się sprzeciwić woli ojca. Dopiero po tajemniczej śmierci swoich małżonków jej marzenie miało się ziścić. Resztę swojego życia miała spędzić u boku ukochanego Tyberiusza.  Życie napisało jednak inny scenariusz, zaopatrując go w zaskakujące zakończenie.
Przeklęta!
(...) Jestem przykuta do ostrych głazów Pandatarii, wiem, że za moimi plecami ręka ojca podnosi się do uderzenia.
,,Ojcze- szepczę- ojcze, spojrzyj na mnie."
Ta książka to nie tylko kusząca propozycja dla zafascynowanych starożytnym Rzymem, ale dla wszystkich, którzy choć przez chwile chcą się znaleźć w niezwykłym świecie Cesarstwa. Dla wszystkich, którzy chcą przenieść się do czasów wielkich miłości, namiętności, bogactwa, ale także intryg i podstępnych, politycznych gier. Cały ten świat został opisany przez Dored z niebywałą biegłością, z najmniejszymi szczegółami, które w wielu przypadkach odpowiadają prawdzie historycznej. Niesłychana jest także ilość wątków. Oprócz głównego- miłości, pojawiają się także takie, jak działalność Liwii Druzylli, czyli okrutnej Parki Losu.

 Ktoś kiedyś opowiadając mi o tej książce powiedział, że jest po prostu ,,poruszająca". Muszę przyznać, że miał rację. To tragiczna historia kobiety, która mimo wielkiej woli walki została skazana przez współczesnych na potępienie. A jej imię do dzisiaj jest przeklęte.

You Might Also Like