Bieg po marzenia- ,,Bieg po życie"





Lopez Lomong- wybitny, amerykański sportowiec, biegacz, olimpijczyk i... zagubiony chłopiec z Sudanu, który by osiągnąć marzenie biegu na olimpiadzie musiał najpierw wygrać znacznie ważniejszy bieg. To właśnie on opowiada nam swoją niezwykłą historię życia. Opowiada o wszystkich koszmarach, z którymi jako dziecko musiał się zmierzyć, o wszystkich przeciwnościach, , które pokonał, o swoich sukcesach, porażkach, smutkach i radościach. Słowem, o całym swoim życiu, które jest jednym wielkim biegiem.

Lomong jako sześciolatek został odebrany swoim rodzicom przez rebeliantów razem z wieloma innymi małymi chłopcami. Wszyscy zostali zamknięci w małej, cuchnącej chałupie. Lopez codziennie był świadkiem śmierci swoich towarzyszy, którzy nie mogli znieść nieludzkich warunków, braku jedzenia, wody i higieny. Umierali z głodu i chorób. Starsi chłopcy byli przygotowywani do służby wojskowej, młodsi (tacy jak Lomong) zostali skazani na powolną śmierć. I wtedy zjawili się Aniołowie. Trzech małych chłopców pomogło Lopezowi uciec z piekła. Razem biegli trzy dni i trzy noce, uciekając przed pościgiem. W końcu Lopez trafił do ośrodka dla uchodźców- Kakumy, który wcale nie okazał się ziemią obiecaną. Tam bieganie stało się dla niego sposobem na oderwanie myśli od rozpaczy i tęsknoty za rodzicami. Po długich dziesięciu latach, dzięki adopcji, Lopez trafił do Stanów Zjednoczonych, gdzie dostał to, na co czekał przez wiele lat: ciepło, dom, miłość i rodzinę. Jego marzenia zaczęły się spełniać.

,,Bieg po życie" to dobra propozycja dla wszystkich, którzy lubią prawdziwe historie i odważnych, pełnych wewnętrznej siły ludzi. Dla tych, którzy szukają inspiracji i chcą pobiec po swoje marzenia. Dla tych, którzy, tak jak Lopez, nie tracą nadziei i dla tych, którzy tę nadzieję stracili. Dla wrażliwców i fanów happy endów. A przede wszystkim dla tych, którzy nie wierzą w cuda, by na własne oczy mogli się o nich przekonać.

Historia Lomonga to nie tylko historia biednego,pokrzywdzonego przez los chłopca, ale także wytrwałego sportowca, który nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach i rodakach w Sudanie Południowym, którzy wciąż muszą mierzyć się z rzeczywistością. Lopez z biednego chłopca, potrzebującego pomocy wyrósł na mężczyznę, chcącego swoją pomocą obdarować świat. Jego bieg po życie nadal trwa. Lomong zachęca, abyśmy i my do niego dołączyli.


Nie musi się być ocalonym z obozu dla uchodźców, aby walczyć o swoje życie i zmieniać coś w życiu innych.
 Zatem pobiegnijmy razem z nim! 



Za możliwość poznania historii Lopeza Lomonga dziękuję wydawnictwu SQN.




14 komentarzy :

  1. Książkę już czytałam i bardzo mi się podobała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś przeze mnie nominowana do tagu, zapraszam!
    http://kultusarnie.blogspot.com/2015/10/zostaam-nominowana-przez-suomi-do-tagu.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już o tej książce i chciałabym ją przeczytać. Czuję, że historia Lopeza mnie zainspiruje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie historie mimo, że nie za często sięgam po książki tego typu. Ale ten tytuł na pewno sobie zapiszę ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie zaintrygowałaś tą lekturą. Przy najbliższej sposobności z chęcią ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam cię do TAG'u , zapraszam po więcej tutaj :) http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/2015/10/literackie-miasteczko-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale tu ładnie u Ciebie! A co do książki: pomimo, że na co dzień takowych nie czytam, to ten tytuł mam w planach od dawna.

    Pozdrawiam :) Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  8. Żeby przeczytać tego typu książkę, muszę naprawdę tego chcieć. I chociaż książka wydaje się być ciekawa i poruszająca, wstrzymam się z jej przeczytaniem.

    Pozdrawiam,
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię czytać biografię i książki oparte na faktach. Także ta książka z pewnością również by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poluję na tę książkę od dłuższego czasu. Za każdym razem, gdy widzę jej recenzję, to chcę przeczytać ją jeszcze bardziej!
    Pozdrawiam serdecznie, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam książkę i bardzo mi się podobała :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie historie zawsze poruszają i powodują potok myśli. Mając taką przeszłość, poradził sobie i odniósł prawdziwy sukces, nie tylko sportowy ale i życiowy. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko sięgam po biografię, ale ta bardzo mnie intryguję, więc muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy, nawet najmniejszy, komentarz bardzo dziękuję. :)