DecoMorreno, czyli dlaczego w internecie zapachniało kakao?
20:43
Szczerze powiedziawszy, nie pamiętam, by w ostatnich latach wokół jakiejkolwiek książki zrobił się taki medialny szum, jak wokół "Najwyższej jakości" autorstwa powszechnie cenionego, hiszpańskiego pisarza Cacao DecoMorreno. Trudno wyzbyć się wrażenia, że jest ona po prostu wszechobecna. Wszędzie jej pełno- na Lubimy Czytać, Facebooku, Wykopie i Instagramie. Wystarczy wspomnieć, że dobrze znane nazwisko autora stało się w ostatnim czasie najczęstszą poszukiwaną frazą na literę "d" wyszukiwarki Google. Bez dwóch zdań powieść okazała się czytelniczym objawieniem 2016 roku i z pewnością pozostanie w pamięci szerokiego grona czytelników na wiele długich lat.
Nie czytaliście jeszcze tej pozycji, ale nazwisko autora brzmi dziwnie znajomo? Otwórzcie jedną z kuchennych szafek, a całkiem możliwe, że zobaczycie to:

Choć naprawdę trudno w to uwierzyć w całym zamieszaniu chodzi o... kakao. To wszystko podsumować można właściwie jednym jedynym słowem. Internet. To dzięki niemu (czy też, jeśli ktoś woli, przez niego) taki trolling jest możliwy. "Najwyższa jakość", wydana nakładem wydawnictwa Extra Ciemne, ma już nawet swoją stronę na Lubimy Czytać (o dziwo książka doczekała się sporej liczby recenzji i ocen).
Ale karuzela kakaowej pomysłowości wcale się na tym nie kończy. "Egzemplarze powieści" są już dostępne na dziale książkowym sklepu Piotr i Paweł.
A wszystko zaczęło się całkiem niewinnie od facebookowego posta internautki, która zauważyła podobieństwo opakowania popularnego kakao do okładki książki. Spostrzeżenie podchwycili inni i proszę. Kakao stało się prawdziwym hitem internetu i jedną z najlepiej ocenianych książek LC. Jak widać, powieści wcale nie trzeba pisać... ;)
Po tym chyba już nic nie jest w stanie mnie zdziwić.