DecoMorreno, czyli dlaczego w internecie zapachniało kakao?

Szczerze powiedziawszy, nie pamiętam, by w ostatnich latach wokół jakiejkolwiek książki zrobił się taki medialny szum, jak wokół "Najwyższej jakości" autorstwa powszechnie cenionego, hiszpańskiego pisarza Cacao DecoMorreno. Trudno wyzbyć się wrażenia, że jest ona po prostu wszechobecna. Wszędzie jej pełno- na Lubimy Czytać, Facebooku, Wykopie i Instagramie. Wystarczy wspomnieć, że dobrze znane nazwisko autora stało się w ostatnim czasie najczęstszą poszukiwaną frazą na literę "d" wyszukiwarki Google. Bez dwóch zdań powieść okazała się czytelniczym objawieniem 2016 roku i z pewnością pozostanie w pamięci szerokiego grona czytelników na wiele długich lat.

Nie czytaliście jeszcze tej pozycji, ale nazwisko autora brzmi dziwnie znajomo? Otwórzcie jedną z kuchennych szafek, a całkiem możliwe, że zobaczycie to:
Choć naprawdę trudno w to uwierzyć w całym zamieszaniu chodzi o... kakao. To wszystko podsumować można właściwie jednym jedynym słowem. Internet. To dzięki niemu (czy też, jeśli ktoś woli, przez niego) taki trolling jest możliwy. "Najwyższa jakość", wydana nakładem wydawnictwa Extra Ciemne, ma już nawet swoją stronę na Lubimy Czytać (o dziwo książka doczekała się sporej liczby recenzji i ocen). 
Ale karuzela kakaowej pomysłowości wcale się na tym nie kończy. "Egzemplarze powieści" są już dostępne na dziale książkowym sklepu Piotr i Paweł.

A wszystko zaczęło się całkiem niewinnie od facebookowego posta internautki, która zauważyła podobieństwo opakowania popularnego kakao do okładki książki. Spostrzeżenie podchwycili inni i proszę. Kakao stało się prawdziwym hitem internetu i jedną z najlepiej ocenianych książek LC. Jak widać, powieści wcale nie trzeba pisać... ;)

Po tym chyba już nic nie jest w stanie mnie zdziwić.

17 komentarzy :

  1. Zauważyłam,że ostatnio było bardzo głośno o tym i jest to dla mnie dosyć dziwne. :D
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dziwne" to zdecydowanie bardzo delikatne stwierdzenie.

      Usuń
  2. Sporo jest tego na facebooku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, o wiele więcej szumu zrobiło ''Pięćdziesiąt twarzy Greya'' :)
    Bardzo podoba mi się popularność tej ''książki'' - internauci pokazali, że mają poczucie humoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, poczucie humoru to silna strona internautów. Nie można im także odmówić kreatywności. ;)

      Usuń
  4. Bardzo rozśmieszył mnie cały ten szum wokół tej sprawy :D Fajnie, że ludzie traktują to z przymrużeniem oka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszystkich cała ta sprawa rozśmieszyła do łez. Super, że potrafimy śmiać się i żartować razem. :)

      Usuń
  5. Na Facebooku już od dłuższego czasu widziałam wybitne książki DecoMorreno, ale nie wiedziałam, że są również na LC. Koniecznie muszę dodać je na swoją półkę :D
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na LC książki DecoMorreno cieszą się taką popularnością, że serwery ledwo dają radę (już kilka razy zaliczyłam spotkanie z Szeryfem)."Najwyższa jakość" już jest na mojej półce, razem z krótką opinią o tym wybitnym dziele. ;)

      Usuń
  6. Hahaha ja jak to pierwszy raz zobaczyłam, to nie mogłam przestać się śmiać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczyć "Najwyższą jakość" na Lubimy Czytać- bezcenne. Hahaha... I te genialne cytaty rzekomo pochodzące z książki. ;)

      Usuń
  7. To prawda, szumu wokół pozycji jest naprawdę dużo, a w kuchennej szafce nazwę widzę codziennie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio faktycznie jest o tym głośno, a ja przez pewien czas zupełnie nie wiedziałam o co chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, najwidoczniej moje tymczasowe zniknięcie z blogosfery ogromnie przyczyniło się do tego, że jestem do tyłu z... wszystkim, co z książkami związane. ;) Ominęło mnie także całe zamieszanie wokół tej akcji, ale jak przyjemnie, że ktoś zdecydował się zgromadzić wszystkie zebrane fakty i napisać o tym posta. :D Sama inicjatywa powstania takiej pozycji niezwykle mi się podoba i tak jak pisały osoby wyżej - dobrze, że większość internautów traktuje to z dystansem i przymrużeniem oka. To chyba taka zabawna odskocznia, a zarazem literacki żart skierowany do książkoholików. ;)
    Franiu! Nominowałam Cię do LBA! Mam nadzieję, że nie jest Ci to totalnie nie na rękę, bo zdaję sobie sprawę, że takie nominacje potrafią być wyczerpujące, a po jakimś czasie z lekka irytujące. :P Jeśli masz ochotę będzie mi bardzo miło, jak odpowiesz na kilka(naście) pytań :D
    Liebster Blogger Award

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za nominację. :) Oczywiście, postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania w najbliższym czasie.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Kania Frania

      Usuń
  10. Mnie akurat bardzo bawi cała sytuacja :D Np. wydarzenia "w 2016 przeczytam wszystkie książki Deco Morreno" albo wymyślanie rozdziałów książki ("ziarno prawdy" mnie rozwaliło :D)
    Pewnie nieźle się teraz sprzedają te produkty !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo te "głębokie" cytaty rzekomo pojawiające się w książce... Cudo! ;)

      Usuń

Za każdy, nawet najmniejszy, komentarz bardzo dziękuję. :)